Przedszkole Integracyjne Sióstr Felicjanek im. Bł. Marii Angeli Truszkowskiej w Kaliszu


Przedszkole Integracyjne Sióstr Felicjanek w Kaliszu pszczółki motylki biedronki zajaczki żabki misie

Grupy przedszkolne

O Patronce przedszkola

Bł. Maria Angela Truszkowska
Założycielka Sióstr św. Feliksa z Kantalicjo - Felicjanek


Bł. Maria Angela Truszkowska, ze chrztu Zofia Kamila, urodziła się w Kaliszu w roku 1825 jako pierwsze dziecko głęboko wierzącej, ziemiańskiej rodziny. Wyjątkowa wrażliwość Zofii na znaki czasu ma wyraźny wpływ na kształtowanie się jej osobowości i na jej duchowość.

Zofia myśli początkowo o życiu klauzurowym u wizytek. Na przeszkodzie staje jednak poważna choroba ojca i brak zgody z jego strony. Jako opiekunka ojca wyjeżdża do Salzbrunn. W drodze powrotnej zwiedza katedrę kolońską. Tam przeżywa głębokie, wewnętrzne wołanie Boga, wyznaczające jej drogę życia. Zatopiona w kontemplacji poznaje, że jej powołaniem jest budowanie w sercach ludzkich świątyni Bogu żywemu, podobnie jak to czynił Biedaczyna z Asyżu. Chociaż w odnalezieniu swojej drogi korzysta z rad i pomocy innych, to jednak pozostaje zawsze człowiekiem samodzielnych, dojrzałych decyzji, podejmowanych w klimacie własnej duchowości.

W założone przez siebie Zgromadzenie tchnie ducha Franciszkowego. Chce nieść wszystkim Chrystusa. Pragnie, by Bóg był wszędzie i przez wszystkich znany, kochany i wielbiony. Inspirowana tym pragnieniem otacza opieką opuszczone dzieci i samotne staruszki z Warszawy, bo tam zamieszkała z rodzicami. Dołączają do niej liczne, młode kobiety stolicy. Podjęte dzieło przyjmuje stopniowo kształty coraz bardziej uformowanej wspólnoty zakonnej. Nie przerażają jej trudności. "Skałą", na której buduje swoje Zgromadzenie, jest jej heroiczna wiara. Uwierzyła Miłości i zapalona jej ogniem, chce nim zapalać nie tylko swoje siostry, ale nieść go wszędzie zagubionemu światu, by Miłość była kochana.


Franciszkańskiej duchowości nadaje Matka Angela własne kształty znaczone szczególnymi wymiarami. Wyrażają się one w życiu pełnią Ewangelii, w niezwykłej miłości i czci do Eucharystii, w wierności Kościołowi oraz w zapatrzeniu się w Maryję - wzór zawierzenia Bogu i bezwarunkowego oddania.

Swoim córkom duchowym zostawia niejako w testamencie słowa proste, żywcem prawie wzięte z Ewangelii:.. nad ojca, nad matkę, nad wszystko na świecie miłujcie wolę Bożą, by zatonąć w niej. Pragnie jak Jezus stać się ofiarą zadośćczynną, żertwą Bożej miłości. Tę ideę żertwy, karmionej wypełnianiem woli Bożej, wpaja swoim siostrom. I w tym kontekście widzi swoje powołanie i formowane przez siebie Zgromadzenie.

W pełnieniu woli Bożej znajduje też wyraz pokorna służba bliźnim. Bezgraniczna miłość Boga Matki Angeli i wynikający z niej maksymalizm nie pozwala na zakreślanie granic poświęcaniu się dla drugich. Idzie tam, gdzie widzi potrzebę, gdzie nie pójdą inni, by służyć, by nieść Chrystusa.



Ołtarz z relikwiami bł. M. Angeli Truszkowskiej w Krakowie.


Pragnienie pełnienia woli Bożej wyraża się u Marii Angeli w wielkim umiłowaniu posłuszeństwa, które przedkłada nad wszystkie łaski nadzwyczajne, nad zachwycenia, nad dar modlitwy. Bóg wiedział, że może od niej wymagać wiele. I wymagał. Z godnością Jego oblubienicy niesie heroicznie przez całe życie krzyż cierpień fizycznych i moralnych, krzyż niezrozumienia, krzyż ciemnej nocy ducha. W pełni życia, w wieku czterdziestu czterech lat odchodzi w cień, zmuszona do wycofania się z czynnego kierowania Zgromadzeniem. Choroba raka i postępująca szybko utrata słuchu uniemożliwia kontakt z otoczeniem. Trzydzieści następnych lat przeżywa w samotności, zatroskana cały czas o rozwój Zgromadzenia. Zawierzyła je Bogu i jest pewna, że jej nie zawiedzie. O niej, jako o człowieku wielkiego zawierzenia, napisze Winowska: W obliczu prób, jakimi Bóg szlifował oblicze Matki Fundatorki, słowa ludzkie wydają się dziwnie wiotkie i ubogie. Nagi krzyż nie jest na miarę słów, lecz milczenia. Zofia zaufała Bogu, lecz jakże Bóg musiał jej zaufać, skoro aż tak ją ogołocil i z ziemią zrównał, i oto widzimy rozrastający się na jej grobie bogaty plon.

Miłość Eucharystii u Matki Angeli jest bardzo związana z umiłowaną ideą żertwy - ofiary całopalnej. Zapatrzona w Eucharystię w postawie pokory, zadośćuczynienia i uznawania własnej słabości stara się żyć Eucharystią, stawać się niejako Eucharystią dla innych.

Jej wiara i miłość wyraża się także w relacji do Kościoła i Namiestnika Chrystusowego. Jako wierna córa św. Franciszka, pragnie jak on naprawiać dom Boży w sercach ludzi.

Wzorem pełnienia woli Bożej jest dla Matki Angeli Maryja. Od Niej uczy się postawy pokory, zawierzenia, posłuszeństwa i męstwa w cierpieniu. Razem z Maryją zasłuchana w Słowo Boga uczy się kochać miłością, która pozwala ogarnąć wszystkich ludzi. Kocha różaniec i jest przekonana, że tą modlitwą wyprasza łaski sobie, Zgromadzeniu i całemu Kościołowi. Już w roku 1864 Założycielka oddaje uroczyście całe Zgromadzenie Niepokalanemu Sercu Maryi. Jest pewna, że tylko w tym Sercu może wzrastać ku pełni Ewangelii.

Maria Angela była darem dla Kościoła XIX wieku, była kobietą odznaczającą się nie tylko wielką wiarą i niepospolitą pobożnością, ale także inteligentną i mądrą, w szczególności zaś przedsiębiorczą i szlachetną, słowem, jedną z tych kobiet, o których się mówi, że urodziły się, by rządzić królestwem (Ernest de Beaulieu). Jest darem dla Kościoła naszych czasów. Staje przed nami, jako strażniczka wewnętrznej prawdy, w świetle której jedyną wielkością i miłością jest Bóg.

siostra M. Angelika Spychalska CSSF